Pożar w strugach deszczu [foto]

pozarTuż po godzinie 2 w nocy z piątku na sobotę (11/12.07) do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie wpłynęło zgłoszenie o pożarze, do którego doszło w Jodłówce Tuchowskiej.

Ze zgłoszenia wynikało, że pożar objął budynek gospodarczy. Dyżurny natychmiast zadysponował na miejsce zastępy strażaków z: Posterunku Czasowego PSP w Siedliskach, Tuchowa – GBARt (MAN) i GBA (Star 266) oraz Siedlisk, Lubaszowej, Dąbrówki Tuchowskiej i Jodłówki Tuchowskiej. Po dojeździe na miejsce pierwszych zastępów, pożarem objęty był cały drewniano – murowany budynek gospodarczy. Dodatkowo zagrożone były trzy kolejne budynki – dwa gospodarcze (murowano – drewniane) i jeden mieszkalny (murowany), znajdujące tuż obok. Dodatkowo, jak się okazało, właściciel nie zdążył w porę wyjechać z budynku ciągnikiem oraz innym sprzętem i w związku z tym nie udało się go uratować. W pierwszej fazie działań podano trzy prądy wody, dwa na palący się budynek oraz jeden w obronie. Ze względu na brak w bezpośrednim sąsiedztwie hydrantu, podjęto decyzję o zorganizowaniu dowozu wody z hydrantu oddalonego od miejsca pożaru o około 1 km. Mając na uwadze ulewny deszcz, który padał podczas całej akcji gaśniczej, wydawać by się mogło, że był on sprzymierzeńcem strażaków, jednak … o ile w działaniach gaśniczych wspierał on nasze działania o tyle sprawił, że w ciągu kilkunastu minut po opuszczeniu swoich pojazdów i prowadzeniu działań, ratownicy byli przemoknięci do „suchej nitki”, ale wróćmy do samych działań … Pożar został stosunkowo szybko zlokalizowany i rozpoczęła się żmudna praca polegająca na pracach rozbiórkowych oraz przerzucaniu i przelewaniu zgromadzonych w budynku trocin, drewna opałowego oraz zboża.
Po około 3,5 godzinach, strażacy przemoknięci i zmęczeni mogli wrócić do swoich remiz. Jednak jak się okazało, nie na długo ale o tym już w kolejnym wpisie.

Zdjęcia z miejsca pożaru na naszym profilu w STREFIE DRUHA




Comments are Closed