TEORETYCZNIE I PRAKTYCZNIE
Dwukrotnie, w czwartek 12 grudnia można było usłyszeć dźwięk syreny dobiegający z naszej remizy. Co było powodem alarmowania naszych strażaków? O tym w dalszej części wpisu. Zapraszamy.
Pierwszy alarm, na komórki naszych strażaków dotarł tuż po godzinie 10 i spowodowany był kontrolą gotowości operacyjnej, którą każdego roku, z racji naszej przynależności do Krajowego Systemu Ratowniczo – Gaśniczego, przeprowadzają funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie. Nie jest to jednak „odbębnienie” jakiegoś tam obowiązku, ponieważ kontrola jest bardzo dokładna i skrupulatna. Jako pierwszy element, ocenie podlega prawidłowe zadziałanie syreny i systemów wykorzystywanych do alarmowania strażaków oraz ich ilość a także czas dotarcia do remizy. Po stawieniu się w remizie i sprawdzeniu łączności ze stanowiskiem kierowania KM PSP w Tarnowie, na placu wewnętrznym sprawdzono sprzęt spalinowy oraz otrzymaliśmy do wykonania ćwiczenie praktyczne, którego temat i założenia przedstawili nam kontrolujący. W tym roku założeniem ćwiczenia był pożar dachu remizy a naszym zadaniem było sprawienie drabiny DW-14 i podanie jednego prądu wody na dach budynku. Po wykonaniu zadania, już w remizie rozpoczęliśmy część teoretyczną czyli test pisemny, który został przygotowywany stosownie do pełnionych w zastępie funkcji co oznacza, że inne pytania otrzymał dowódca, inne kierowca a jeszcze inne pozostali strażacy z zastępu. Kolejnym etapem było szczegółowe sprawdzenie dokumentacji posiadanego sprzętu (pojazdów, pomp, agregatów itp.) w zakresie terminowego wykonywania przeglądów, aktualności ubezpieczeń i właściwego prowadzenia dokumentacji. Ostatnim elementem trwającej trzy godziny kontroli było sporządzenie i podpisanie odpowiedniego protokołu, potwierdzającego jej przebieg oraz zawierającego, wystawioną przez kontrolujących, ocenę.
Kolejny alarm, o godzinie 15:07, oznaczał dla nas już wyjazd do zdarzenia, do którego doszło w miejscowości Łękawka, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 977. Dyspozycję wyjazdu do zdarzenia otrzymali także druhowie z OSP w Piotrkowicach oraz zawodowcy z Siedlisk i JRG 2 w Tarnowie. Po dojeździe na miejsce okazało się, że kobieta kierująca samochodem osobowym, którym oprócz niej podróżowało dziecko, straciła panowanie nad pojazdem co spowodowało wpadnięcie pojazdu do rowu. Na szczęście żadna z podróżujących pojazdem osób nie wymagała pomocy medycznej i ostatecznie skończyło się na dużym strachu oraz uszkodzeniach pojazdu. Ze względu na wystarczającą ilość sił i środków, do bazy zawrócono zastęp z Tarnowa a z miejsca odesłano do bazy nasz zastęp GBARt. Działania policji i zastępów strażackich trwały około godziny.

Comments are Closed