SUCHO I NIEBEZPIECZNIE W OKOLICZNYCH LASACH I NA ŁĄKACH
Bardzo intensywnie i pracowicie weszliśmy w kolejny tydzień naszej tegorocznej działalności. Najpierw udział w akcji KLASA Z ULĄ obok tuchowskiego liceum a tuż po powrocie … syrena. O godzinie 18:37 zostaliśmy wezwani do remizy, gdzie drogą radiową otrzymaliśmy bardzo niepokojącą informację: „wyjeżdżaj GBART do Lubaszowej w okolicę klasztoru, pożar lasu i niemożliwy dojazd w pobliże pożaru.”
50 strażaków, zarówno ochotników jak i zawodowców walczyło w niedzielny (14,10) wieczór z pożarem lasu w Lubaszowej. W pierwszej kolejności do zdarzenia zadysponowano zastęp PSP z Siedlisk oraz druhów z Lubaszowej i Siedlisk, którzy po dotarciu w okolicę Domu Rekolekcyjnego w Lubaszowej a następnie przejściu ok. 2 kilometrów zetknęli się ze ścianą ognia. Kierujący działaniem ratowniczym przekazał dyżurnemu SKKM w Tarnowie informację o konieczności zadysponowania do pomocy kolejnych zastępów. Na miejsce skierowano strażaków z Tuchowa, Burzyna oraz Dąbrówki Tuchowskiej, którzy po dojechaniu w miejsce koncentracji dalszą drogę pokonywali uzbrojeni w tłumice. Po kilkudziesięciu minutach udało się wstępnie zlokalizować pożar, jednak podmuchy wiatru skutecznie utrudniały jego całkowite dogaszenie. Na miejsce dotarł dowódca zmiany z JRG 2, który podjął decyzję o konieczności ściągnięcia na miejsce kolejnych zastępów zaopatrzonych w węże W75 w celu zbudowania linii gaśniczej. Działania te zostały wsparte przez kolejny zastęp z PSP, tym razem wyposażony w quada z przyczepką. Po zbudowaniu linii o długości ok. 2 km strażacy mogli wreszcie rozpocząć skuteczne dogaszanie pogorzeliska. Tuż przed północą kierujący działaniem ratowniczym przekazał informację dyżurnemu o zakończeniu akcji. Koniec działań na miejscu to nie koniec naszej pracy, gdyż po powrocie do remizy czekało nas jeszcze uzbrajanie samochodów oraz mycie i rozwieszanie węży użytych podczas działań.
To już kolejny w ostatnich dniach pożar lasu w naszych okolicach. W miniony piątek (12.10) do podobnego zdarzenia doszło w miejscowości Swoszowa. Dzięki szybkiej reakcji zgłaszającego pożar udało się szybko opanować i ugasić. Do zdarzeń związanych z pożarami łąk i nieużytków wyjeżdżali w ostatnich dniach także strażacy z Rudki i Zbylitowskiej Góry.
Chociaż tegoroczny październik rozpieszcza nas piękną i słoneczną pogodą m.in. zachęcającą do wędrówek i spacerów także po okolicznych lasach, prosimy jednak o ostrożność i rozwagę. Pomimo różnicy temperatur i porannej rosy a także mgieł, roślinność jest bardzo wysuszona i wystarczy niewielka iskra, by doszło do pożaru. Tak tez było w przypadku piątkowego (12.10) zdarzenia w Tuchowie, przy ul. Chopina, gdzie iskra spod kół przejeżdżającego pociągu spowodowała zapalenie się suchej roślinności składowanej przy nasypie kolejowym.

Comments are Closed