BO DLA NAS KAŻDE ŻYCIE JEST WAŻNE

Wydarzenia związane z naszymi interwencjami, które miały miejsce w sobotnie popołudnie 6 sierpnia zapadną na długo w naszej pamięci a „maskotką” naszej jednostki w tymże dniu został nieplanowanie i dość niespodziewanie … kot. Nie obeszło się także niestety bez wypadków, do których doszło na wciąż niebezpiecznym odcinku drogi wojewódzkiej nr 977 w miejscowości Łękawka. Opis zdarzeń zaczniemy jednak według chronologii.  

Pierwszy raz dźwięk syreny rozległ się w naszej remizie o godzinie 15:04. Zgłoszenie, które odebraliśmy dotyczyło zdarzenia, do którego doszło w miejscowości Zabłędza, gdzie na drodze wojewódzkiej nr 977 kot został potrącony przez samochód. Świadkiem tego zdarzenia była przejeżdżająca tą drogą kobieta, która zainteresowała się losem poszkodowanego zwierzęcia. Jak się okazało kot postanowił schować się w przepuście pod drogą a próbująca go wydostać z tej pułapki kobieta postanowiła wezwać pomoc. Na miejsce zdarzenia, zgodnie z dyspozycją wyjechał zastęp samochodem SLRR (Ford Transit). Po dojeździe do Zabłędzy i przeprowadzonym rozpoznaniu oraz pierwszych próbach zlokalizowania zwierzęcia okazało się, że przepust jest na tyle długi iż kota nie widać ani ze strony wlotowej ani wylotowej. Z wnętrza przepustu co pewien czas dało się słyszeć jedynie ciche miauczenie. Ze względu na kilkudziesięciometrową długość przepustu oraz jego niewielką średnicę niemożliwe okazało się dotarcie do zwierzęcia w sposób konwencjonalny. Dlatego też wezwano na miejsce zastęp z samochodem GBART i przy użyciu węża z końcówką typu „kret” powolutku wypłukano wystraszone zwierzę z przepustu. Najpierw miejsce zdarzenia oraz kota przekazano obecnemu na miejscu patrolowi policji a następnie zwierzę trafiło pod opiekę osoby kompetentnej do zajmowania się tego typu istotami. Po niespełna godzinie zastępy wróciły do bazy.




Comments are Closed