Nie próżnujemy i doskonalimy swoje umiejętności [foto]

Gdy tylko warunki atmosferyczne i terenowe pozwoliły nam opuścić mury naszej strażnicy i udać się w teren, natychmiast zrealizowaliśmy pierwsze z ćwiczeń zaplanowanych podczas ostatniej zbiórki JOT-u. Piękna pogoda oraz zaangażowanie druhów sprawiły, że zaplanowane na dzisiejszą sobotę (19.03) ćwiczenia z obsługi i pracy piłami łańcuchowymi możemy zaliczyć do bardzo udanych. 

Teoretycznie druhowie kończący kolejne kursy powinni posiadać umiejętności pracy piłami łańcuchowymi jednak brak codziennej praktyki w tej dziedzinie to spore utrudnienie podczas prowadzenia działań. Dlatego właśnie w ramach ćwiczeń wewnętrznych odbyły się w tuchowskim lesie zajęcia praktyczne z obsługi tego typu sprzętu.

Po uprzednich ustaleniach z szefostwem nadleśnictwa, w sobotni poranek kilka minut po godzinie 9, dwa zastępy (GBARt oraz SLRR) zameldowały się na parkingu przy ul. Partyzantów w Tuchowie, gdzie czekał na nas pracownik Nadleśnictwa Gromnik. Wspólnie udaliśmy się na wcześniej przygotowane miejsce ćwiczeń. Zajęcia rozpoczęły się od zbiórki oraz omówienia podstawowych zasad BHP podczas pracy piłami. Kolejnym elementem był pokaz praktycznych umiejętności zaprezentowany przez pracownika nadleśnictwa a następnie pilarki trafiły w ręce naszych druhów, którzy pod czujnym okiem opiekunów doskonalili swoje umiejętności. Ponad dwugodzinne praktyczne ćwiczenia zakończone zostały wspólnym grillem (dla niektórych pewnie pierwszym w tym roku 😉 ), podczas którego w luźniejszej atmosferze mogliśmy wymienić się spostrzeżeniami i uwagami, także w temacie przeprowadzonych ćwiczeń.

Wiele osób stwierdzi, że „cóż to za filozofia pracować piłą łańcuchową?”, takim osobom odpowiadamy … „szkoda, że Was z nami dzisiaj nie było”. Dzięki uwagom, radom oraz wskazówkom doświadczonego, bo z ponad dwudziestoletnim stażem, pracownika Nadleśnictwa Gromnik, dzięki praktycznym ćwiczeniom i obserwacjom wielu z nas mogło się przekonać, że praca pilarką należy do jednych z najniebezpieczniejszych czynności wykonywanych podczas działań ratowniczych. I chociaż sporo informacji dzisiaj mogliśmy przyswoić to wiadomo, jak to w życiu … teoria i praktyka szkoleniowa nie zawsze idzie w parze ze spotykanym na co dzień sposobem pracy piłami łańcuchowymi. Brak odpowiedniego zabezpieczenia osobistego, narażanie się na uszkodzenia ciała, wzroku czy słuchu, niedbałość o miejsce prowadzenia prac mogą się skończyć w najlepszym wypadku kalectwem, jednak … czy warto? Odpowiedź pozostawiamy do wyboru każdemu z osobna. Warto za to podkreślić, że brak koncentracji, umiejętności oraz niewłaściwe posługiwanie się tym narzędziem może stanowić spore zagrożenie zarówno dla pracującego pilarką jak i kolegów z zastępu czy osób postronnych.

Kolejny też raz potwierdziło się, jak ważne jest wcześniejsze przemyślenie każdej wykonywanej czynności mając na uwadze, że do końca nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich scenariuszy i zachowań gałęzi, konarów czy pni drzewa, przy którym pracujemy.

Różnorakie warunki terenowe czy atmosferyczne nierzadko stanowią dodatkowe utrudnienie, jednak należy pamiętać, że jednym z najbardziej złudnych i niestety zgubnych elementów tego typu akcji są … zbytnia wiara we własne umiejętności i rutyna.

Każde tego typu spotkania to świetny sposób do doskonalenia swoich umiejętności a po dzisiejszych ćwiczeniach, zapewne żaden z uczestników nie stwierdzi, że stracił czas spędzając sobotnie przedpołudnie w lesie.

Z tego miejsca składamy serdeczne podziękowania dla Nadleśniczego mgr inż. Eugeniusza Piecha z NADLEŚNICTWA GROMNIK za umożliwienie przeprowadzenia oraz pomoc w organizacji dzisiejszych ćwiczeń. W sposób szczególny dziękujemy Panu, który poświęcił nam dzisiaj tyle czasu i podzielił się z nami swoim doświadczeniem, wiedzą i umiejętnościami.

Fotorelacja w wyjątkowym ujęciu Wiktora Sajdaka … polecamy i zapraszamy ĆWICZENIA 19.03.2016 r.




Comments are Closed